Jakiego rodzaju programy telewizyjne lubisz oglądać najbardziej?
- Dokumenty, historyczne.
Ile czasu poświęcasz na oglądanie telewizji, czy masz jakąś zastępczą alternatywę?
- Dziennie to ci nie przeliczę, ale np. tygodniowo, to raz mogę siedzieć trzy godziny, a raz półtorej...
Alternatywa?
- Trzeba zmienić prezesów telewizji.
Ale alternatywa, twoja osobista?
- Zajmuję się elektroniką, korzystam z komputera, jako narzędzia pracy. Projektuję sobie i obliczam różne rzeczy.
Co sądzisz o telewizyjnych serwisach informacyjnych i obrazach, które w nich się pokazuje?
- Serwisy! No, smuty ci tam podają, bo na pewno ci tam nie pokazują wesela. Chociaż raz pokazali wesele, jak się Max Kolonko żenił (korespondent wiadomości, pracujący w Nowym Jorku). To jest Amerykanin – polski Amerykanin, on już „ę” nie potrafi wymówić; to było wesołe.
Czy robią na tobie wrażenie liczby podawane w newsach o poległych czy rannych?
- Ja sobie mogę mieć swoje opinie, ale i tak świata nie zwojuję, bo są rządziciele, którzy są niekompetentnymi osobami.
Przyjmuję te liczby beznamiętnie, jako suchy news.
Natomiast bardziej mnie dotyka, kiedy słyszę, jak zabierają ludziom pieniądze, bo Kwaśniewski musi zebrać pieniądze, żeby kontyngent wysłać do Iraku .
Jaki najbardziej drastyczny obraz zapamiętałeś z serwisów informacyjnych?
- Jedyne, co było takiego fajnego, co mi utkwiło w pamięci, to jest jak zobaczyłem, jak Jaruzelski obwieszcza stan wojenny.
Co jeszcze?
- No to, pacyfikacja kopalni „Wujek”
Lubię, jak pokazują takie akcje, jak lodówy (wojskowe lub policyjne samochody ciężarowe), ludzi rozjeżdżają .
Chociaż, to, co się dzieje teraz w Iraku jest humanitarnie robione.
Ktoś dostaje kulkę, ale dostaje ją z humanitarnego naboju, który wchodzi i robi w ciele najmniejsze szkody. Śmieszne mi się to wydaje, bo co to za różnica, czy się dostanie kulkę z naboju humanitarnego, czy ci po prostu urwie pół ciała i umrzesz. Wtedy nie uważa się to za humanitarne, bo cię rozrywa.
A ostatni obraz drastyczny z jakiegoś np. filmu sensacyjnego?
- Nie wiem, ale jak są takie rzeczy to mnie nie ruszają.
Ostatnio oglądałem: „Rezydent Ewil 2”(reż. P.Anderson). I wiesz, mordują się tam, głowy odgryzają...,Może ktoś by powiedział, że to jest straszne, a ja patrzę na takie filmy z zupełnie innej perspektywy.
Nie patrzę, że ktoś tam komuś wygryza czaszkę, otwiera ją i bawi się mózgiem. Tylko ja patrzę na to i zastanawiam się, jak to zostało zrobione od strony technicznej.
Ostatnio też widziałem taki super kasztaniarski film (naiwny, dziecinny) o ufoludku. Ufoludek taki bandyta...,Mieszkał na jakimś tam atolu koło Japonii. Bo, to niby znaleźli w okresie działań wojennych; II wojny światowej, ufo i tam robili doświadczenia. To ufoludek, cały pluton komandosów, snajperów wybił. . I scena jest taka! (poinformowałem, że miałem okazję widzieć ten film, chodzi o: „Nawiedzoną Wyspę”). Jak tam oni robią doświadczenia, co ona tam wiesz, zajoba dostaje w klatce; tam on kobitkę miał i dziecko (chodzi o głównego bohatera, który został zesłany na wyspę z misją wytropienia ufoludka etc.) i wiesz sfiksował.
I efekty specjalne, które są tam zrobione, są śmieszne.
Czy śmierć powinna być pokazywana w mediach, na tak szeroką skale jak obecnie? Czy może uważasz, że jest za mało newsów związanych ze stosowaniem przemocy?
- Powiedzieć, że ktoś się przekręcił, to żadna polityka, dorośli ludzie to wiedzą, ale na temat śmierci powinno się mówić, bo to nieodzowna część naszego życia; można powiedzieć, że umieramy poprzez proces starzenie codziennie.
Moim zdaniem na temat śmierci powinno się rozmawiać nawet w szkole, bo później jak ja słyszę takie teksty, że, w porzo jest eutanazja, i ktoś zadaje mi pytanie: „E! -Jak byś leżał i by ciebie wszystko tak bolało, morfina by ci nie pomagała. I gnijesz, patrzysz jak ci nogi gniją, i jak robaki cię konsumują, to nie chciałbyś żeby ktoś cię uśmiercił?” Ja mówię, że z jednej strony bym chciał, ale z drugiej, człowiek, któryby mnie zabił; choć może myślałby, że wykonuje jakiś akt łaski, mógłby po latach zmienić zdanie i gryzłoby go sumienie, że mordował. Zresztą, gdy rozmawiam z ludźmi na temat śmierci np. o samobójstwie, to słyszę od ludzi: „O ja byłem gotowy wykonać samobójstwo!” To mówię: byłeś gotowy..., To, dlaczego tego nie zrobiłeś?! Bo ja się pochlastałem i powiem ci, że fajne uczucie jest, jak tak krew z ciebie upływa, i tak wiesz stoisz, i tsss...! A później, jak takie coś byś przeżył, to zastanowiłbyś się nad tym, bo to już prawie zgona łapiesz. Czujesz, że coś uchodzi z ciebie, jakby ci się akumulatory rozładowały. Nie wytrzymujesz presji i tak odpadasz.
Więc jak powinna być pokazywana śmierć: edukacyjnie czy komercyjne, jak „piesek na pokazie”?
- W taki sposób też powinna być pokazywana, bo wiesz, są ogniska zapalne na świecie, gdzie np.: wylatuje ci oszołom i zabija za to, że nie nosisz turbanu na głowie, albo sobie idziesz, lecz znalazłeś się w nieodpowiednim miejscu, o nieodpowiedniej porze i cię rozerwało, bo się natknąłeś na gościa samobójcę. Takie rzeczy są pokazywane, myślę, że ze względu na to; to jest jakiś tam problem, a nie można przecież rozwiązać problemu, nie znając go.
Czy twoja odporność na drastyczne sceny wzrasta czy maleje pod wpływem oglądania ich w telewizji?
- Nie przypominam sobie, żebym po oglądnięciu jakiegoś tam dziennika, czy filmu bał się lub miał jakieś koszmary.
Nigdy! Zawsze wiedziałem, że to jest świat wyimaginowany, wirtualny, że nie jest rzeczywistością.
Czy w jakiś sposób inspirujesz się w życiu obrazami przemocy, stosujesz powiedzmy przemoc językową, wzorując się na wulgaryzmach z popularnych filmów czy seriali?
- Czasami. Jak jest coś fajnego...
Mam się bić z drechem!
No to, po co ja mam się z nim bić?
Po co mam spalać swoje drogocenne kalorie, marnować czas, siłę, napinać się, a później jeszcze się denerwować. Kiedy mogę przejść koło drecha odpowiednio ubrany, w towarzystwie odpowiednich ludzi i odpowiednio powiedzieć...
Czy śmierć i przemoc może być atrakcyjna?
- To zależy, co rozumiesz przez słowo przemoc? Czy chodzi o wirtualną przemoc, czy rzeczywistą? Bo wirtualna przemoc może być atrakcyjna.
Ja ci powiem, że dla mnie, w telewizji, to ktoś może komuś ukręcić głowę i tam nasrać, a potem zakręcić i mnie to nie rusza. I ja tam nie będę siedział przeżywał i mówił łau!
Ale, jak takie coś zobaczyłbym normalnie.,
I jeszcze kulkę dostaje jakiś niewinny gość, za frajer...
To jest to coś zupełnie innego.
Wymień programy, które w szczególny sposób promują przemoc: filmy, serwisy informacyjne, seriale...
- Mało telewizję oglądam.
Ale np. serial.„Fala Zbrodni” na Polsacie
Cały czas, ktoś kogoś tam morduje, trup się ściele i już nawet druga edycja leci.
Czy lubisz oglądać programy kryminalne typu?”997”. Jeśli tak, to, co jest w nich interesującego?
- Tak! Bo wydaje mi się, że mam predyspozycję, aby być jakimś stróżem prawa, tylko, że niestety nie mam wykształcenia.
Co ciebie interesuje, zbrodnia, motywy dojścia do zbrodni?
- Właśnie motywy, toki śledztwa...
Powiem ci, że oglądając takie coś; a liczę, że kiedyś będę mógł dokończyć średnie wykształcenie, to być może będę mógł iść pracować do jakiegoś resortu bezpieczeństwa, a takie programy jak „997”, są przydatne, bo masz po nich doświadczenie.
Widzisz i analizujesz, dlaczego coś się stało, możesz pooglądać też wizje lokalne, to jest teoria. No, bo sama praktyka jest praktyką, ale trudno jest się nauczyć praktyki nie znając teorii
Czy odczuwasz strach spowodowany brakiem bezpieczeństwa na ulicy?
- Zależy od tego, gdzie jestem; chociaż teraz tym, to ja się specjalnie nie przejmuję.
Czasami coś tam na mnie huczeli, to się poskarżyłem znajomemu /.../
Znaczy, nawet się nie skarżyłem, tylko się spytałem: czy coś mi się stanie, gdy zacznę sobie z danymi ludźmi prywatną wojenkę. On mówi: co masz na myśli?
No wziąć, rympała i ich przekopać osobiście.
Co to takiego rympał?
- Rympał, to pałka, gaz rurka.
No wiesz, kolesie są ode mnie trzy razy więksi.
No, ale on powiedział. – Po co masz sobie ręce brudzić, przyjdź do mnie, po prostu się tam przejdziemy, nikt nie będzie musiał być bity i jeszcze ładnie ciebie przeproszą (policja osiedlowa we własnym zakresie).
Jak myślisz, czy obrazy ukazujące przemoc mogą inspirować młodzież do stosowania przemocy w życiu?
- No na pewno! Ostatnio oglądałem w Polsacie program Kuby Wojewódzkiego pt.: „Nasze Dzieci...”, Taki program o małoletnich zabójcach. Wypowiadali się w nim policjanci, pedagodzy, socjolodzy i psycholodzy; duża liczba ludzi, która w jakimś tam stopniu zajmuje się kształtowaniem młodych umysłów i analizowaniem ich.
Taka kobieta socjolog, wspominała, że młodzi ludzie planują zbrodnie, a jak ją popełniają, to czują się jakby oglądali film.
No, ale jak tam ktoś wymyśla, aby położyć komuś: akumulator na jaja, później obciąć mu palce, włożyć mu stopy do wrzącej wody – żeby ci nie uciekł, czy tam wydłubać oczy, serce łyżką...,No to gdzieś musiał to zobaczyć . Bo nie wiem, czy tak siedząc i myśląc, tak znikąd może wpaść komuś do głowy, aby wyjąć komuś serce łyżką; a na filmach pokazuje się takie wymyślne, głupie mordy.
Gdzie spotykasz się ze zjawiskiem przemocy, inne źródła, niż telewizja: rzeczywistość, szkoła, dom, gry komputerowe, internet?
- Jeśli chodzi o szkołę, to znam przypadki postaci, które chodziły ze mną do klasy.
Jeden gość, to bał się przychodzić do szkoły, bo gdy przychodził, to nie było: cześć! Tylko młucka i juma, juma hay (kradzież), cały czas szykany i wyśmiewki.
No, bo gościu chodził ubrany w spodniach z kantem i w swetrze. Wyglądał odmiennie, reszta, to byli hip – hopowcy i dresiarze oraz kolesie, którzy się normalnie ubierali: jakieś tam jeansy, spodnie itd. – Ja się zaliczałem do hip–hopowców i do tych normalnych.
No, a ten gościu, jakieś mokasynki, koszula i sweterek.
Osobiście, ja tam do tego gościa nigdy nic nie miałem, za skórę mi nie zaszedł i nic takiego nie robił. Przychodził do szkoły, to cicho przemykał jak frajer, ale zawsze go ktoś gnębił. Czasem, jacyś kolesie go dziesionowali (paragraf 210–pobicie z wymuszeniem pieniędzy), byli i tacy, którzy chcieli go upalić marychuaną. I tak kiedyś rozmawiałem o nim z innymi, mówiąc: że wcale się nie zdziwię, jak ten gościu walnie samobója! – Nie wiadomo, jaką sytuację jeszcze miał w domu...
To mnie tam jakoś specjalnie nie obchodziło, bo nie jestem jakąś tam instytucją socjalną. No, ale gdyby przyszedł pożalić się, mógłbym go wysłuchać, nic by mi nie szkodziło, 15 minut mu poświęcić.
Inny przykład z ogólniaka. Jeden z kolesi aromaty stukał (pił) do ciasta
Też wszyscy myśleli, że on popełnił samobójstwo, gdy parę dni w szkole go nie było.
On był jakiś psychiczny, zachwalał te aromaty, że są dobre, że mają 70% alkoholu, wspominał też, że wcześniej wąchał klej.
Uciekał przed czymś, no a jak przychodził do szkoły, to dla jednych był fazerem (człowiekiem pozytywnie zakręconym), a dla innych workiem treningowym.
Wpływ Internetu?
- Internetu nie mam,czasem coś tam ściągam z netu u kumpli.
A czy oglądałeś może tzw. „ścięcie” dokonane przez fundamentalistów arabskich na Amerykaninie
- Mój brat to oglądał.
Pokazywali stronę w telewizji.
Mówił, że nie wytrzymał, a inny mój koleżka patrzył i nie robiło na nim to żadnego wrażenia.
Gry komputerowe?
- Gra jest grą! To program, mający swoje punkty, i żeby przejść te wszystkie punkty często oznacza, że musisz tam wszystkich powystrzelać, to jest tylko taka przeszkoda – zręcznościówka, jeśli chodzi o gry strzelanki.
Jak oceniasz filmy Pasikowskiego: „Psy 1”, „Psy 2”, „Krol”, „Demony Wojny”...?
- Bardzo lubię!
A co ci się w nich podoba?
- Chamstewko, które w nich panuje: republika kolesi...
Ten film jest tak jakby komiczny, kolesie pokazują w nich jakąś tam klasę.
Nie, że tam bandyctwo jest klasą, ale pokazują tam jakieś swoje zasady.
Taki bandyta z klasą? .
- No można powiedzieć taki polski „Ojciec Chrzestny”.
Czy nie razi ciebie spłycanie języka, wulgaryzmy w warstwach dialogowych stosowane już na bieżąco w telewizji np.: w programie „Bar- Vip”, emitowanym w telewizji, Polsat? Ostatnio w tym programie miała miejsce, taka wymiana zdań: „Ja jestem dziwką, a ty jesteś kawał chu...!” . Jak oglądasz takie rzeczy, czy nie razi cię to?
- Jak ja widzę „Bar”, to mnie szarpie!
A dlaczego cię szarpie?
- Bo mnie szarpie!- Ja nie będę oglądał pedzia z kolczykiem, który wiesz /.../.
Powiem ci tak –Jak on chce być sobie pedałem, niech sobie będzie.
Proszę bardzo! Jego pchają, jego sprawa...,Ważne jest, aby nie wpieprzał się on w moje życie.
Ale kiedy ja go widzę, kiedy on się z tym normalnie no..., To już nawet nie jest reklama, to jest obnoszenie się. Tu kolczyczek, tu fryzurka pedalska i on siada mi w telewizji, ma rozdarte spodnie, żeby było widać jego fikuśne majteczki...
No to mnie szarpie!
Przepraszam bardzo! Czy ja chcę oglądać pedała, który robi mi jakieś zagrywki? Jeszcze on mówi do drugiego kolesia z programu, że on go kocha!
No to kurde!
Oglądają ten program małe dzieci i się tym ekscytują, a co później?
W ogóle, to ostatni wspominali w telewizji, że pedały ślub wzięli w Polsce, i leciał też program o dzieciach w związkach homoseksualnych, to jest coś takiego, że aż mnie szarpie.
Czy uważasz, to za jakąś formę przemocy, próbę wymuszenia na tobie czegoś?
- Telewizja - promocją pedalstwa i pedałów, i innych zwyrodnialców reklamuje to. Ja tę reklamę odbieram tak: chcesz być pedałem? Bądź! To nic strasznego, najgorsze jest ujawnienie się i akceptacja rodziny. Tak też mówił ten pedał z „Baru” i mój brat to oglądał jego dziewczyna i moja też... (Z wywiadu wynika, że jednak młodzieniec śledził losy bohaterów reality).
No, gdybym miał stopery (zatyczki do uszów), a zresztą siedząc to i tak usłyszysz.
Jak myślisz, na czym polega promocja tego człowieka w takim programie jak „Bar”, czy jest to obnoszenie się z homoseksualizmem, jak ze sztandarem? Czy homoseksualizm stanowi oryginalność tej postaci?
- Widziałem parę odcinków i zauważyłem, że on się obnosi z tym. Znam dwóch pedałów, prawdziwych 100% pedałów, którzy było ze sobą, ale zerwali, bo jeden z nich ciągle chciał się seksić, a ten drugi nie wytrzymywał, bo go wnętrzności bolały. I ci kolesie oczywiście poruszali się jak kobiety; ale bez przesady, nie eksponowali się aż tak. Normalnie rozmawiali.
Czy zachowywali się obscenicznie czyniąc sztandar ze swojego homoseksualizmu?
- O tych gościach, to ja się dowiedziałem nie ot tak tylko od brata jednego z nich, który wspominał, że go to czasami denerwuje. No, bo ludzie, to zaakceptowali, ale mieć brata pedała, to nic fajnego.
Czyli uważasz, że w taki sprawach powinna być zachowana intymność, niż pokazywanie np.: transmisji z wydarzenia , że ktoś tam idzie z kimś do łóżka?
- Powiem ci tak, że jeśli mówi się o naturalnych rzeczach, że jest seks heteroseksualny i jest to pokazywane w telewizji, to ja nie mam nic przeciwko! Ja nawet dziecko mogę posadzić i powiedzieć: masz, patrz i ucz się! Ty masz być z kobietą! A mógłbym mu przełączyć telewizor np. na Vox (niemiecki program komercyjny), Vox ileś tam i pokazywać, jak tam sobie panowie robią różne rzeczy...
Stosunek kobiety z mężczyzną jest naturalnym stosunkiem, tamten nie!
Uważasz to za sodomię?
- Logiczne, pisze to w Biblii, prawa ludzkie też zabraniają takich związków.
Co sądzisz o programach reality i ludziach w nich występujących?
- Bardzo krótko, gówniany program!
Jak ustosunkowujesz się do kary śmierci, czy winna być ona stosowana, czy też nie?
- Różne mam zdanie w tej kwestii.
Zawsze o tym można dyskutować, bo z jednej strony masz prawa ludzkie, z drugiej prawa boskie, jest i moralność i są emocje. Zupełnie coś innego powie osoba, żyjąca w spokoju, która nigdy nawet nie była zaczepiona, a co innego będzie mówić osoba, której dziecko zostało brutalnie zamordowane, za „trzy złote”, czy za głupi telefon. Oczywiste, że w takim przypadku przez rodzica będą przemawiać emocje, ona chował to dziecko, a tu przyszło jakiś paru... I zamordowali mu dziecko z okrucieństwem. Potem poszli do więzienia na jakieś dwa, trzy lata, i wyszli na wolność za dobre sprawowanie. No to taka osoba będzie krzyczeć: tak! Kara śmierci! A jeszcze więzienia przecież są przepełnione, a w nich zwyrodnialcy leżą fiutami do góry i patrzą w sufit i się niczym nie przejmują, dla rozrywki robiąc sobie tatuaże.
Czy oglądałbyś egzekucję człowieka skazanego na karę śmierci, gdyby istniała taka możliwość np. transmisji w mediach? W USA są już takie przypadki, kiedy egzekucje transmituje się na telebimie dla satysfakcji m.in. rodziny zamordowanego?
- Nie wiem, ale jakby coś takiego pokazali, to może bym sobie popatrzył.
Czy ścinanie głów przez fundamentalistów arabskich możesz jakoś skomentować?
- Dla mnie, to nie jest dobre wyjście, że oni będą wyłapywać i ścinać ludzi. Takie coś nie rozwiązuje sprawy, bo to są zabójstwa na niewinnych ludziach. To nawet śmieszne się wydaje, że np. obywatel amerykański; on może być przeciwnikiem Busha, a traci życie za jego politykę. Ja nie wiem, jak można obarczać odpowiedzialnością za coś ludzi, którzy nie mają nic z tym wspólnego. To tak, jak ja bym ciebie zaczął obarczać odpowiedzialnością za to, że mój ojciec był pijakiem.
Twój brat oglądał tego typu ścięcie w Internecie?
- Tak, ale się brzydził, a jeden z jego kolegów, to nawet się porzygał, inni za to go wyśmiali.
Scharakteryzuj wybrany serial kryminalny, co ci się w nim podoba?
- Był ostatnio taki serial „Glina”(TVP1), tam się jakoś specjalnie nie zabijali...
Ciekawy był i oglądając go chciało się samemu rozwiązać zagadkę.
Taki serial z wątkiem śledztwa?
- Ja nie lubię takich filmów, gdzie oglądasz same obrazki, gdzie biega gościu z karabinem i trrr! Rozwala wszystkich; sam wojnę wygrywa, tak jak w przygodach „Rudego 102” , myśmy sobie wojnę wygrali jednym czołgiem. Lubię filmy z wątkiem, a że tam są akurat akty przemocy, no cóż widocznie tak chciał autor scenariusza czy reżyser.
Czy uważasz, że telewizja pełni służbę publiczną i wychowawczą?
- Zależy; są kanały takie jak Discovery (wskazanie na edukację).
Jakich programów ci brakuje?
- Edukacyjnych – weźmy np. ramówkę TVP, za którą się niestety płaci. Kiedy włączę telewizor około południa i przez godzinę czy pół, jestem zmuszony oglądać przykładowo: „Grę z cieniem” (teleturniej – forma audiotele), bo pan Dowbor, powiedzmy dobrze się bawi, gdy naciąga ludzi przez telefon. Inne przykłady: „Kochamy polskie seriale”(TVP1), „Familiada” (TVP2), przy czym i również i dużo seriali, które są bardzo głupie...
Po co „Moda na sukces” leci (TVP1)? Kto to ogląda? Przecież to jest, takie g...!
Puszczają wieczorynki; jak ja teraz patrzę, jak wieczorynka dla dzieci wygląda lub inny program w godzinach rannych np. ”Bajeczki Jedyneczki”, to ja dziecku nie pozwolę telewizji oglądać, będę już mu naprawdę wolał.... Wezmę go posadzę w nocy i niech sobie ogląda, jak ktoś tam kogoś zabija, niech przy tym zastanowi się, jakie są wątki, które trzeba rozwiązać, niech myśli, a nie, że skarpetka rozmawia z marchewką!
No starzy ludzie, a tak pajacują.
Słuchałem czasem wypowiedzi dzieci w telewizji, czy w radiu; bo są takie programy, gdzie dzieci się wypowiadają, to dzieci wcale nie są takie głupie. Powiem więcej! Taki program jak „Wieczorynka” czy..., To uwłacza godności dziecka i bardzo spłyca.
- O tak np. „Krecik” był dobry, „Smurfy” też, bo tam były jakieś przekazy.
Co sądzisz o programie „Nieustraszeni”, polskiej edycji „Fear Factor”?
- Nie ciekawi mnie.
Gorsze rzeczy robiłem i się tym nie szczycę, nie chwalę. Wielka mi to polityka, wejść do gówna po szyję za pieniądze. Każdemu, jak by dali pieniądze, to każdy wszedłby do gówna i zjadłby muchę.
Czy lubisz oglądać filmy katastroficzne?
- Nie lubię, bo mnie denerwują. Każdy film jest taki sam, one się różnią tylko tytułami, a listą dialogową i scenariuszem, wcale.
Czy przemoc może być seksy i może podniecać?
- Jak dla mnie, to nie, ale różni ludzie żyją na świecie np. tacy, którzy lubią pejcze i takie rzeczy i dla nich to jest seksy.
Ja się nie mogę wypowiadać za innych.
Czy osoby starsze np. emeryci lubią oglądać przemoc?
- Nie mam pojęcia...
Powiem ci fajną rzecz –sytuację, jak dziadek mojego kolegi, z jakim tekstem do niego wyleciał. Mój kumpel coś tam robił na komputerze i wygaszacz mu się załączył, wyglądało to tak, że na monitorze litery szybko płynęły. Dziadek podchodzi do Banderasa (pseudonim) i mówi: Ty bandyto! Ty się nie włamuj do systemu! Czasami starsi ludzie nie wiedzą, z czym maja do czynienia i gadają głupoty.
Jaki typ bohatera telewizyjnego lub filmowego odpowiadał ci w dzieciństwie najbardziej?
- Gregori Szakaszfili z „Czterech Pancernych”.
Czyli wojna, jako fajna przygoda?
- No! Sielankowa zabawa.
I żeśmy się bawili w czołg, w śmietniku jeździli z kumplami.
Co sądzisz o tzw. masakrach w szkołach, z użyciem broni palnej np. w USA?
- Chodzi ci o ten Biesłan?
Powiedzmy też.
- Biesłan, to cios poniżej pasa, haniebny cios, bo ogólnie jest tak, że najwrażliwszym miejscem dla każdego człowieka, są jego bliscy, a szczególnie dzieci. To jest cząstka ciebie, a więź między matką, a dzieckiem jest jeszcze większa...
Moim zdaniem takie zagrywki; również i porywanie dzieci dla okupu nie powinny mieć miejsca, chociaż niby wojna na tym polega.
Czy boisz się śmierci bliskich? Czy boisz się śmierci własnej?
- Śmierci pojmowanej, jako, że ja tam kiedyś odejdę, to się nie boję. Smutno mi nie będzie, będę wtedy nieświadomy. Jednak, kiedy będą umierać mi bliscy, to oczywiste, że smutek zagości, bo ciężko, żebyś był taką maszyną: co chodzi, je, pierdzi, rzyga, beka, robi swoje i jest nieczułą osobą.
Powiem ci, że ludzie, którzy twierdzą,że oni nie mają emocji, kłamią, bo wstydzą się swojego wnętrza.
Czy nie uważasz, że śmierć rzeczywista, jest tematem pomijanym przez większość widzów, którzy to lubuję się w telewizyjnych obrazach przemocy?
- Ludzie śmierci rzeczywistej boją się, dlatego że się o niej nie rozmawia. Kiedyś, za byłego systemu, tematem tabu był seks, teraz już tak nie jest: mamy dużo kolorowych świerszczyków, mówi się o tym często i ogólnie i to już nie w kategoriach jakiegoś spełnienia w związku z wybraną osobą, którą się kocha tylko..., Czasami jak jadę autobusem!? To słyszę:
- Ty! No! I ku...!
- Ja ją wiesz za pierożka.. Tego i psi!
Niektórzy ludzie mówią dziś o seksie, tak jakby były to jakieś zawody: kto pierwszy, kto lepszy, kto, z kim, a kto ile miał tych panienek. Takie głupoty; i już nie robią z tego tabu.
Wątek śmierci, mimo tego, że oficjalny, nadal jest tematem tabu. Nawet rozmawiając z Księdzem: on cię będzie bajał, będzie ci tam wkręcał i czarował, a ludzie i tak niczego konkretnego od niego się nie dowiedzą. Ludzie boją się śmierci, na oglądają się też głupich telewizyjnych pożywek, że przez różnego rodzaju tunele będą szli i tam wiesz diabły będą itp., a biały tunel, który tam ludzie widzą- jest naukowo udokumentowany, że to obumieranie mózgu i zanikanie impulsów elektrycznych w oku.
Czy chciałbyś, aby to ciebie dotknęły doświadczenia związane z przemocą? Powiedzmy oglądasz film, na którym łamią komuś golenia, a następnie wyłupują oczy. Czy, będziesz skłonny przerzucić kanał TV? Czy, w takim momencie wcielasz się w rolę: a/ oprawcy, b/ ofiary, c/ świadka, d/ telewizyjnego obserwatora, wygodnie siedzącego w fotelu?
- Czasami napływa mi refleksja: czy ja sam byłbym w stanie zrobić coś takiego, ale częściej jednak rozmyślam, – kiedy widzę np. w telewizji, gdy ktoś jest w ciężkiej sytuacji i traci najbliższych, zastanawiam się jak ja bym to przeżył, co bym zrobił, jedno jest pewne nie wiem, jak zareaguję w przyszłości.
Co jest ciekawego powiedzmy w scenie podpalania zwłok?
- Zależy jak na to spojrzeć, z jakiego punktu widzenia i jak ta scena wygląda. Jak oglądam film historyczny, gdzie np. palą jakiegoś tam powiedzmy wikinga, czy wodza to jest to edukacyjne, bo widzisz, jak kiedyś wyglądały pochówki? Teraz ktoś powie, że barbarzyństwo, ale ja bym wolał też zostać spalonym.
A jeśli chodzi o palenie zwłok po dokonanym mordzie?
- Nie widziałem, oglądałem filmy, kiedy ludzi żywych podpalali i wiesz, nie potrafią zrobić efektu: jak ofiara ucieka. Zawsze widać, że gościu ma skafander żaroodporny na sobie i to jest śmieszne.
Jak oceniasz podobne zjawiska w rzeczywistości, biorąc pod uwagę fakt, iż oprawcy chcieli się przekonać, jak krzyczy podpalana ofiara?
- Nie byłem przy tym, nie byłem sędzią, ale to było głupie (młodzieniec ma na myśli zdarzenie, kiedy to jego kuzynka z Katowic, udała się nieświadomie w towarzystwie swojego chłopaka na ogródki działkowe niby na spacer, gdzie, następnie jej, tzw. chłopak, wykonał zlecenie od dorosłego mężczyzny, podpalając żywego człowieka, w tym wypadku narkomana mieszkającego w altance zleceniodawcy. Dziewczyna nieświadoma tego, co zobaczy przeżyła szok. Podpalony narkoman, przeżył; podpalacz trafił do zakładu dla nieletnich, z którego zastraszał eks-dziewczynę), zresztą tamten koleś miał niby jakieś długi, ale napastnicy i tak byli nieodpowiedzialni. Zastanawiam się też, nad tym: jak chłopak, który mówi, że kocha dziewczynę, może ją narazić na takie problemy i na oglądanie takich widoków?
Co rozumiesz pod hasłem reklamowanym, przez TVN „Koniec grzecznej telewizji?·. Czego, jako widz oczekiwałbyś w związku z takimi zapowiedziami?
- No ja bym nic nie oczekiwał, bo to oznacza, że telewizor przez okno można wyrzucić.
Do jakich celów używasz komputera?
- Do oglądania filmów, słuchania muzyki, rozrywki (gry komputerowe) i pracy (projektowanie).
Czy pogodziłbyś się z faktem stosowania przemocy, na jednym z członków swojej rodziny? Czy zgodziłbyś się, aby na podstawie takich doświadczeń nakręcono film, który dostarczałby ludziom rozrywki?
- Oczywiście, że nie! – Chociaż może na film bym się zgodził, tylko nie na rozrywkowy, ale pokazujący ludzką tragedię. Można nakręcić bardzo poważny film i znajdzie się grupa odbiorców, która ten film odbierze jako materiał do przemyślenia; a z drugiej strony, znajdzie się grupa pajaców, którzy się jeszcze przy tym zbakają (upala marychuaną) i będą mieli fajną zabawę!
Czy media, -serwisy informacyjne, podają rzetelną informację? Czy raczej informacje są tak selekcjonowane, aby przyciągać widza przed telewizor? Jak sądzisz, media dają obiektywny obraz rzeczywistości?
- Powiem ci jak ja to widzę!
Przeważnie jest tak, że gdzieś tam stała się jakaś masakra; ktoś kogoś zaciukał i zginęła tam jakaś większa liczba osób, no to wtedy jest to pierwsza informacja we wszystkich serwisach. Następnym gorącym tematem jest polityka, tu jest już segregacja ogromna.
Dla mnie przyznam media nie są obiektywne, kiedy większość informacji docierających do mnie,bezpośrednio mnie nie dotyczy.
Bo co mnie obchodzi kampania wyborcza w USA! Rozumiem kampania u sąsiadów, ale gdy tak siedzę i patrzę w telewizor i siedzi mi tam w studiu, jakiś facet, mówi o Ameryce, bo wielkim jest doradcą, profesorem, bajarzem itd. I on wspomina, co Amerykanie powinni zrobić, co Polacy i wówczas mnie zaczyna nosić (czyżby pokazywanie polityków i debaty polityczne wyzwalały u ludzi agresję?). Co mnie obchodzi Ameryka?!!!
Przerzucam kanał na inny program, pokazują „Flash Wiadomości” i przeważająca część informacji w nich jest zarezerwowana dla Ameryki.
Dlaczego nie emituje się kampanii wyborczej odbywającej się w Rosji?
Czy interweniowałbyś gdyby kogoś powiedzmy z twoich sąsiadów, opadła grupka bandytów lub jeden oprawca?
- To zależy od czynników.
Bezpieczeństwa?
- Niekoniecznie; to zależy od tego, kto byłby napadnięty i kto by napadał.
W niektórych sprawach nie można się wpieprzać, w innych tak.
Po co ryzykować, jak czasem nie chodzi tylko o mnie, ale i o mój dom i moich bliskich. Ruszysz kogoś, a ktoś może ci braciszka rozbić.
Jak byś reagował, gdybyś to ty był napadnięty i stał się ofiarą bandytów?
- Byłem już narażony, i powiem wulgarnie, że uczucie jest chu..., Kiedy to ludzie widzą, co się z tobą dzieje i nikt nie reaguje, nikt nic nie robi. Normalnie w biały dzień, na mieście byłem obity, zabrano mi pieniądze itd. Innym razem zabrano mi kurtkę, bo spodobała się dresiarzom, a ja nie mogłem się bronić, bo byłem podpity. Chcieli zabrać mi też buty, ale poprosiłem, to mi je zostawili.
Legnica 20.12.2004r.
środa, 1 sierpnia 2007
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz